Projektuję dla kobiet nietuzinkowych
2010-02-04
| Fot. Ryszard Biel |
— Projektuję przede wszystkim dla kobiet nietuzinkowych, niebanalnych i odważnych. Lubię kobiety, które nie boją się eksperymentować z modą, jest to tym bardziej dla mnie ekscytujące, gdyż wytwory mojej wyobraźni mogę wówczas przelać na papier, czego dowodem są wspaniałe kreacje.
Jak zostaje się projektantką mody?
— Jeszcze niedawno sama nie wiedziałam, projektowaniem zajmuję się stosunkowo niedługo. Moje życie zawsze było barwne, ale to, co przydarzyło mi się w 2005 roku, spowodowało, że w tej chwili jestem projektantem mody. Mówię o Eurowizji. Zmierzyłam się z wyjątkowo trudnym zadaniem - zaprojektowałam i przygotowałam stroje dla całego zespołu - reprezentantów Polski w tym konkursie. Liczne pochwały ze strony mediów spowodowały, że nabrałam pewności, iż mogę nazywać się projektantem mody.
Ostatnia kreacja, która wyszła spod twojej reki... Co to było i dla kogo?
- Projektuję dla wielu znanych ludzi. Ostatnio wykonałam kreację dla piosenkarki Kasi Novej, a kilka dni temu - dla Dziennika Elbląskiego. Specjalnie na konkurs walentynkowy przygotowałam suknię ślubną w pojedynczym egzemplarzu, mam nadzieję, że paniom się spodoba i oczywiście zapraszam do opisywania swojego miłosnego wyznania, by zdobyć ową suknię.
Konkurs walentynkowy
Główną nagrodą w konkursie walentynkowym Dziennika Elbląskiego jest suknia ślubna dla panny młodej o wartości 3 tysięcy złotych, przygotowana przez projektantkę mody Annę Kowalczyk. Zasady konkursu są proste. Organizatorzy szukają najsympatyczniejszej pary, która opowie swoją romantyczną historię. Suknię można zobaczyć w Atelier projektanta przy ul. Bałuckiego 5J w Elblągu.
Więcej szczegółów w piątkowym (5 lutego) wydaniu Dziennika Elbląskiego.












Dodaj komentarz